Bővebb ismertető
Zacznijmy od slów warszawskiego kronikarza sprzed 20 lat: Kiedy pierwszy razTamk^ schodzisz na Wybrzeze Kosciuszkowskie, w perspektywie ruin wita ci$,przybyszu, sylweta Syreny. Twarz zwrócona na póínoc, tarcz$ oslania sis odgrozy staczaj^cej siq ku niej Powislem. Mieczem i Wist^ tnie miasto na dwamiasta tak niesamowicie rozne, ze tylko ona, zwodnicza i pi^kna, podobnegoci^cia dokonac mogía. Kiedy spozieram w jej twarz, której ani jedna kula nietkn^ía, gazeciarze biegn^cy od mostu wywoíuj^ zdobycie Gdyni i Gdanska. ToSyrena dobywa miecz i po wieczne czasy wbija w ujscie rzeki, nad któr^ czuwa.U jej stop, wsród potarganego bruku, szczerzy si$ rów strzelecki i dlatego Syre-nie nie wytr^cií miecza dynamit kulturtraegera. Cale miesi^ce stala w pierwszejlinii frontu i w sposób najbardziej doslowny byía zolnierzem" 1.To plastyczne wrazenie z Warszawy pierwszych dni po wyzwoleniu w dniu17 stycznia 1945 r. wprowadza nas od razu w atmosfera miasta Warszawy -stolicy, Warszawy - miasta walcz^cego.Tak bylo zreszt^ od czasów najdawniejszych, od pocz^tku istnienia miasta.Obronnosc skarpy warszawskiej zdecydowala o wyborze tego miejsca na gródstoíeczny mazowieckich Piastów. Polozenie centralne Warszawy uczynilo takze1 Kazímierz Wyka, Miecz Syreny. Odrodzenie, nr 22 z 21.IX.1945.