Bővebb ismertető
OD AUTORATrzydzieSci szeL6 lat uplyn^lo od czasu, kiedy nast^pil koniec wojny z Niemcami, w kt6rej bralem udzial jako pilot Polskich Sil Powietrznych. Dystans czasu jest juz od-legly, ale chcialbym na kartach swego pami^tnika wr6ci6 do tamtego okresu, aby na miar^ wlasnych mozliwoSci utrwalifi wysilek bojowy zal6g lotnictwa bombowego i spec-jalnego przeznaczenia w takim zakresie, w jakim sam zdo-lalem go pozna6, bezpoSrednio uczestnicz^c w stawianych mi zadaniach. Tak siQ bowiem zlozylo, ze dotychczas siQgali do swych wspomnieA piloci dywizjon6w mySliwskich, pozo-stawiajqc nas, czlonk6w zal6g dywizjon6w bombowych, jakby na drugim planie, cho6 wklad do zmagan z wro-giem mierzony inn^ skal^ byl po obu stronach r6w-nie wazny.W zapisie przedstawiam nie tylko wlasne przezycia osnu-te na tie drogi do lotnictwa i wypraw bojowych, pocz^tko-wo na Niemcy, a p6zniej ze zrzutami do okupowanego kra-ju, lecz takze na czym mi najbardziej zalezy kre§lQ sylwetki wielu koleg6w, odwaznych mlodych ludzi, z kt6-rymi przyszlo mi wsp61nie ponosiS trudy walki. Od zapom-nienia chcialbym zwlaszcza ocali6 nazwiska kolegow po-leglych i zaginionych, do ostatniego momentu przekonanych o potrzebie kontynuowania zmagan w imiQ wolnoSci ojczy-zny i z mysla o niej wypisanego na sztandarze Polskich Sil Powietrznych hasla ,,MiloS6 zqda ofiary".Pami^6 jest zawodna, czas oddalil juz wyrazista ostrogi wielu zdarzen, odebral im gl^biQ emocji i zniwelowal kon-trasty tak mocno w6wczas odczuwane. Niektdre fakty znam tylko z relacji wt6rnej, a nie od uczestnik6w, kt6rzy je przezyli. W pami^ci zachowalem twarze koleg6w, lecz nie