Bővebb ismertető
Gdy we wrzesniu 1940 roku zameldowalem sig w Londynie u genercila Wladyslawa Sikorskiego, glównodowodzqcego Polskich Sil Zbrojnych vv Wielkiej Brytanii, zdziwilem sig, ze zaden z licznych na Wyspie literatówpolskich nie wpadl dotychczas na pomysl ujqcia piórem rewelacyjnych wyczynów polskich lotników z Dywizjonu 303, o których tyle hymnów pochwalnych wlasnie pisano w prasie angielskiej. General Sikorski z serdecznq ochotq dal mi rozkaz napisania szerszej relacji o akcji Dywizjonu 303 i skierowal mnie na lotnisko w Northolt pod Londynem, gdzie Dywizjon 303 stacjonowaL Zaprzyjazniwszy si% latwo z wigkszosciq dywizjonu, zarówno z mysliwcami jak mechanikami, skwapliwie zabralem sig do pracy, klóra postanowilem ujqcjako szersze sprawozdanie z pola walki, pisane na gorqco i gorqcym sercem patrioty, sprawozdanie, a nie utwór tak zwanej literatury pieknej — bo takie wlasnie bylo kategoryczne zapotrzebowanie w tej wyjqtkowej, napiét ej chwili.
Sposród wszystkich moich ksiqzek „Dywizjon 303" jest chyba utworem pisanym najbardziej na gorqco, pod bezposrednim wrazeniem rozgrywajqcych si? w 1940 roku wypadków: pierwsze síronicepowstawaly juz podczas ostatniej fazy owego osobliwego dramatu, nazwanego Bitwq o Brytanii, a ostatnie stronice konczylem kilkanascie íygodni pózniej, kiedy wciqz jeszcze, niby echo owej bitwy, warczaly nocq nad Londynem motory Luftwaffe ipadaly bomby na miasto.
Pomimo ze ksiqzka rodzila sig napodlozu wybitnie wzruszeniowym ipomimo ze od tego czasu swiat postqpü tak ogronmm naprzód i ze oczywiscie swiadomosc autóra w ciqgu tych trzydziestu kilku lat równiez döjrzewala — z pewnym zdumieniem wypada stwierdzic fakt, ze przygotowujqc ksiqzke do nowego wydania, nie potrzebowalem dokonywac w niej zadnych zasaévczych