Bővebb ismertető
Przedmowa
Tragiczny lot „Halifaxa" JD 154 ze 138 Dywizjonu „Special Duty", za-konczony katastrof^ w Nowych Skalmierzycach kolo Kalisza, byi nie-jednokrotnie opisywany tak w ksi^zkach, jak i w artykulach zamiesz-czanych w róznych periodykach. Niestety, juz w najwczeániejszych z tych opisów pojawily síq pewne niescislosci historyczne, powielane pózniej przez autorów pisz^cych na ten temat.
Trudno obecnie ustalic, kto pierwszy podal informacjQ, ze sa-molotem tym lecieli trzej „cichociemni". Podobnie, trudno dzis dociec, kiedy i przez kogo zostaly wyryte na nagrobkach cmentarza brytyj-skiego na Cytadeli w Poznaniu nazwiska tychze „cichociemnych" obok nazwisk poleglych w katastrofie lotników, którzy dzis tam spoczywaj^. A tymczasem spadochroniarzy w „Halifaxie" JD 154 nie bylo.
Snuto domysly, ze samolot, który siq rozbil w iSíowych Skalmierzycach, szukajqc w tym rejonie placówki odbiorczej, byl ekspedio-wany z Wielkiej Brytanii pod Minsk Mazowiecki, odlegly — bagate-la — o okolo 250 km, czyli o godzin^ lotu. Trzeba dodac — maj^c w znacznie blizszym zasi^gu pod Warszaw^ swojq placówke zapasow% oraz jeszcze kilka czynnych tej nocy innych placówek odbiorczych.
Niektórzy relanci podawali, ze samoloty operuj^ce tej nocy nad Wielkopolsk^ zrzucaly ladunek ratami na poszczególne placówki, co nota bene nie zdarzylo síq ani razu w czteroletniej pracy lotnictwa specjalnego przeznaczenia lataj^cego do Polski. Inni, ze byla utrzy-mywana l^cznosc placówki z samolotem, podczas gdy przy znikomej liczbie niezb^dnyeh radiotelefonów, sküpionych wówczas w Warszawie,