Bővebb ismertető
Byc ?otnierzem! W powszechnym Polakőw odczuciu znaczy to byc obronc^ Ojczyzny. I tak jest od pokoleíi, z ktőrych wiele, bardzo wiele, musialo stawic czoto najezdzcom. Poczynaj^c od Cedyni, poprzez Grunwald, na obronie War-szawy we wrzesniu 1939 roku konczqc. Takie s^ Polski dzleje Podczas II wojny swiatowej zotnierze spod znaku biaiego oria obecni byli na wszystkich frontach walki z rozprzestrzeniajíicym sí? zbrojnle faszyzmem i ani na moment nie zlo^yü broni. Ogólnonarodowym Polakőw zadaniem bylo, nie po raz pierwszy, wyzwolenie Ojczyzny. Dopelnili tego najswi^tszego obowi^ku ?oinie-rze ludowego Wojska Polskiego, ale i ?olnlerze Polskich Síi Zbrojnych na Zacho-dzie nie zaprzepascUi zadnej szansy udziatu w walce o Waszq i naszq wolnosc", warunkuj^cej w co mocno wierzyU nawet pod obcym niebem zwyci^ski powrőt do Ojczyzny. Do ksi^gi tradycji polskiego or?Éa dopisywali nowe pi^kne karty pod Narvikiem i Tobrukiem, w obronie Francji i Anglii, w waUcach z hitle-rowskq Luftwaífe i Kriegsmarine.Najkrötsza z dróg powrotnych do Ojczyzny miala swój pocz^tek na zieml radzieckiej. Odrodzone, ludowe Wojsko Polskié pokonywalo jíj u boku Armii Czerwonej i z jej pomocq, w imi^ tych samych wolnosciowych idei. A jednak byta to polska droga. Prowadz^ca na spotkanie z rodakami w Kraju, sposród ktőrych wielu walczylo jitó z oJoipantem w partyzanckich oddzialach Gwardii i Armii Ludowej, Armii Krajowej, BataUonőw Chlopskich. Nie wolna przy tym od niepo-koju, jak tam zostaníj przyj^te hasla rewolucji spotecznej, ktőra miala si? dokonac z chwilq wyzwolenla kraju. Przesledímy t? drog? Oto Sielce nad Okq, gdzie z tuíaczy (wczoraj lach, mundur dzis" jak spiewano) sformowana zostala 1 Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kosciuszki, zalq-?ek ludowego Wojska Polskiego. Z dowődc^ przedwojennym pulkownikiem, ktőry przyjmujqc przysi^g? ?olnierzy, mial u boloi pisark^-komunistk? i ksi^dza--kapelana.Leníno Chrzest bojowy dywizji. Uwierzcie piechocie, uwierzcie kosciusz-kowcom", ze krwi nie ?alowal nikt".Darnica pod Kijowem Tu, w drodze na front, zaatakowani zostali przez bombowce z czamymi krzyÉami na skrzydlach polscy przeciwlotnicy. Choc plat-formy kolejowe, na ktőrych staly ich dziala, trudno uznac za dogodne stanowiska ogniowe, choc w oczach topnialy obslugi dzial przyj^li walk?.Turia i Bug, gdzie petnym gtosem przemówila polska artyleria. WystrzeHwa-ne pociski razily wroga ]ui na polskiej ziemi. Spoza gőr i rzek, wyszlismy na brzeg" spiewano.Dublin i Pulawy, gdzie zólty, wislany piach", nas^czony krwiq przelan^ wwalkach o przyczólki na przeciwlegfym brzegu Wisly. To samo mialo si? wkrőtce powtórzyc pod Jablonnq i na Czemiakowie.Studzianki Musialo tu starczyc miejsca do stoczenia przez polskich czofgi-stőw zwyci^skiej bitwy pancemej. W wiosce malej jak Plowce.Praga Oszcz^dzony jej zostal los lewobrzeÉnej Warszawy, wyzwolonej do-piero w kiUca miesi^cy pőzniej. Oszcz?dzony, takÉe dzi?ki temu, ie starano si? unikac u^ycia ci?2kiej broni. Zdobywano tu pierwsze doswiadczenia w walkach ulicznych jakze przydatne póániej w szturmie Kolobrzegu czy Berlina. ?eby tak jeszcze dopisalo tolnierskie szcz^scie w walkach o przyczőlek czemiakow-ski 2eby nie bylo tak daleko na tyly po amunicj? ?eby, Éeby, Éeby Warszawa, miasto nieujarzmione. A nad niq, na niebie zasnutym dymami poÉarőw, samoloty z biaio-czerwonymi szachownicami. Zdolne przenosic za-rőwno bomby, jak i zrzuty z zaopatrzeniem. I to one wiasnie ze wschodu, podob-