Bővebb ismertető
Przedstawiamy Czytelnikom ilustrowan^ kronike wydarzen z lat 1939-1945 z nadzieze przeczytaj^ te ksi^zke ludzie róznych pokolén. Spodziewamy sie, ze wezm^ do rak zolnierze ruchu oporu i ci, którzy urodzili sie juz w pierwszych dniach wolnosci i nie pamietaj3 panowania brunatnych ,,nadludzi". Ksi^zka ta jest poswiecona historii lewicowego ruchu oporu w Polsce i pamieci zoinierzy ludowej partyzantki. A w latach okupacji hitlerowskiej byli nimi ci wszyscy, którzy nie przygladali sie biernie ani lapankom ulicznym i egzekucjom pod muranjj domów, ani stosom ludzkich cial przedzielanych warstwami drzewa. Zolnierzem byl dzialacz polityczny walczacy w podziemiu z faszyzmem i skromna taczniczka rozwoz^ca po kraju konspiracyjne .,gazetki", rozkazy, meldunki, z którymi docierata az na Sl^sk, do tzw. ,,rejencji katowickiej", lub w Poznanskie nazwanym chelpliwie przez gauleiterów ,,Krajem Warty". Zolnierzem byl niepozorny cywil w miescie, który pod poJc| lichego ptaszcza ukrywal pistolet maszynowy, i partyzant z orzelkiem na czapce, skazany przez dfugie lata na bylowanie w lesie. Byl nim chlop i chlopka ukrywaj^cy rannych partyzantów, sanitariuszka lub lekarz z lesnego batalionu, zolnierz radziecki, który zbiegl z obozu jenców do lasu i walczyl w partyzantce za nasza wolnosc, i byl nim wiezien obozu zagtady organizujqcy ruch oporu w miejscach, w których wydawaio sie, ze mozna tylko pokornie czekac na smierc. St^d tytul tej ksi^zki: WALKA. Nie jest ona monográfia historyezna ani monográfia literack^. Jest iíustrowan^ kronik^, która przedstawia dzieje walki wyzwoleiícfej w naszym kraju, prowadzonej przez ludzi lewicy pod kierownictwem Polskiej Partii Robotniczej. Jest ona poswiecona pamieci zoinierzy Gwardii Ludowej i zolnierzom Armii Ludowej, w której znalezli sie ludzie o róznych pogl^dach spolecznych i róznych wyznaniach. Pomimo tych róznic wszyscy oni byli antyfaszystami i patriotami, walcz^cymi o Polsk^ sprawiedliwosci spolecznej. Obok odnotowanej kroniki wydarzen znajduj^ sie na stronach zdj^cia, które potwierdzaj^ prawd^ tamtych lat. Przechowali je wsród osobistych pami^tek zolnierze oddzialów partyzanckich albo ich rodziny. Kiedy bral je do reki pracownik drukarni, byfy pozólkle lub porysowane paznokciem, gdyz dtugo lezaiy w bluzach zolnierskich i rodzinnyeh szufladach. Staralismy sie nie poprawiac tych zdjec retuszerskim pedzelkiem, aby zachowac ich dokumentalny charakter nawet w tych fotografiach, które dzis wydaja sie nam pozowane, naiwne. Zreszt^, niewiele jest zdjec z partyzantki. W konspiraeji nalezalo zachowac ostroznosc, gdyz niejedno zdjecie moglo stac sie we wrogich rekach dowodem, za który placilo sie zyciem. Rózne jest takze pochodzenie zdjec. Robili je zolnierze ruchu oporu i nieraz przypadkowi swiadkowie wydarzen. Oprócz nich znajduje sie wiele fotografii wykonanych przez Niemców. Czesc z nich znalezi.ono w portfelach hitlerowców, inne w archiwach policyjnych i kartotekach gestapo. Dzis, jedne i drugie, stanowi^ dia nas cenne dokumenty, wymowniejsze od slów. Umieszczaj^c je obok kroniki wydarzen, akeji bojowych GL i AL, odtworzylismy przez to pelnieiszy obraz okupaeji i walki partyzanckiej, której sensu nie da sie wyrazic tylko suchym meldnnkiem.